Forum
Jak można sobie poradzić z nerwicą?
Autor tematu admin (69)
Polska
04-04-2009 04:13
Jak można sobie poradzić z nerwicą? Jak radzicie sobie sami z nią?
Lublin
08-04-2009 09:32
Ja sobie nie radzę,owszem pomaga mi wygadanie się z przyjaciółką ale leki są niezbędne, przynajmniej w moim przypadku.Nawet nie wiecie jak bym chciała od kogoś usłyszeć o tym jak sobie skutecznie radzić z tą chorobą....
16-04-2009 21:13
Ja przez kilka lat brałam leki i ciągle miałam nerwicę. Uspokajałam się na chwilę, a może nawet otumaniałam lekami, aż któregoś pieknego dnia zmądrzałam! Odstawiłam wszystkie leki i postanowiłam sobie, że się nie dam! I to był mój sukces! Kiedy zaczynały sie rózne objawy, robiłam 10 przysiadów i stwierdzałam, że nie umarłam! Żyję! Dlatego wiem doskonale, ze cała nerwica siedzi w głowie i od naszego nastawienia zleży, czy będziemy ją mieć, czy tez nie. jak dzieje się coś złego, spróbujcie szybko poprawić sobie nastrój! Dobrą muzyką, komedią, ciekawą książką, albo (ja wsiadała do samochodu i jechałam w rytm muzyki z radia samochodowego!) Wracałam do domu wyciszona i uspokojona. Zapominałam o nerwicy
Lublin
17-04-2009 19:41
Złośnica na pewno masz rację, tylko jak tu przekonać swój umysł że nic złego się nie dzieje ze mną ,jak ja fizycznie odczuwam że jest coś nie tak...chyba za słaba mam wolę wyzdrowienia
Ja też chcę zapomnieć o nerwicy i lękach, najchętniej to chciałabym dostać jakiejś amnezji
18-04-2009 23:32
Omena, ja tez miałam różne fizycznie odczuwalne dolegliwości. Najgorsze były zwroty głowy i uczucie usuwania się gruntu z pod nóg. Czasami wydawało mi się, ze zaraz zaliczę glebę! A jednak się nie przewracałam. Dusiłam się oblewały mnie zimne poty, wydawało mi się, że zaraz umrę! A jednak nie umierałam! Właśnie tak sobie tłumaczyłam, że nie dam się zwariować głupiej nerwicy! Nie nasłuchiwałam, nie wczuwałam się w to co się działo. Spróbuj, bo warto!
19-04-2009 00:43
Witaj złosnico
Długo to trwało u Ciebie zanim wyrwałas sie z tej choroby?
20-04-2009 22:50
Traszko, leczyłam się kilkanascie lat. Zmieniałam leki, lekarzy. Robiłam mnóstwo badań. Za wszelką cene próbowałam znaleźć przyczynę różnych dolegliwości. Badania wychodziły wzorcowe a ja ciągle żle sie czułam. Musicie same sobie wypersfadować chorobę! Nerwica to paskudna choroba na którą (piszę to z doświadczenia, nie z teorii) nie ma skutecznego lekarstwa!
Lublin
21-04-2009 08:19
Szlak mnie trafia na to wszystko Najgorsze są te zawroty głowy i taki dziwny ból jakby mi ktoś obręcz zaciskał na niej, no i to uczucie że zaraz zemdleję...
Chętnie bym sobie to choróbsko wyperswadowała , ciągle sobie tłumaczę że przecież nic mi się nie stanie, że to tylko lęk ...a jednak czasem nie daje rady...poddaję się i uciekam do mieszkania
21-04-2009 12:04
NO włąsnie, dlaczego tak jest, tłumaczymy sobie, ze nic sie nie stanie, wiemy o co w tym wszystkim chodzi, a jednak nie umiemy sobie z tym poradzic?
Lublin
21-04-2009 17:28
Bo chyba lęk przed tymi dolegliwościami tak nas przeraża, strach przed słabościami, bólami głowy, i wszystkimi objawami które towarzyszą naszemu schorzeniu...dlatego ja uważam że to jest błędne koło
będzin/york
21-04-2009 18:04
kurde ludziska zlosnica ma swieta racje ja w ten sam sposob pokonalam nerwice w 8miesiecy no moze 9 dokladnie okazyjnie tylko bralam ziolowe tabletki uspokajajace zeby nie czuc sie bardzo zle a tak to walczylam psychicznie tylko i wylacznie i to silnie nawet jak czulam sie tak zle ze myslaam ze umieram to psychika musi to pokonac na sile nie mozna sie poddac ja zawroty glowy mialam straszne do tej pory mam ale juz nieznaczne a wtedy boj sie boga nie mogam wstac z lozka zreszta znacie moje objawy zawroty powazne zaburzenia widzenia wymioty bardzo silne skurcze zoladka nie moglam spac jesc nic trzeslo mn ajak galareta to wszystko pojawialo sie na raz i trwalo nawet tygodniami wiec kurde babki wezcie sie w garsc ja wam to samo pisalam na forum powyzej wiec posluchajcie zlosnicy bo to kolejny przyklad zywy ze z nerwica trzeba sobie poradzic psychicznie leki tylko przytlumia nerwice i wam ulza na jakis czas pozytywne myslenie walka to jest to j na pocztaku tez nie wierzylam w taka gadke a mama mi to powtarzala do skutku az tak samo jak zlosnica zrzumialam z ejestem zdrowa ze to psychika im wiecej o tym sie mysli tym bardziej dokucza powodzenia wam zycze dopoki nie sprobujecie to sie nie przekonacie 9miesiecy temu bylam oewna ze umeram i prawie wyladowalam na ostrym dyrzyze a dzis?lekow nie biore zyje dobrze sie czuje nie choruje i wy tez to osiagniecie
Lublin
21-04-2009 19:38
Joanna naprawdę biorę sobie do serca wszystkie rady i wierzę że można pokonać tę chorobę bo jeśli wam sie udało to dlaczego ma mi się nie udać?
Ale pamiętaj że psychika każdej z nas jest inna, ja byc może jestem zbyt słaba żeby tak szybko zwalczyć tę chorobę, byc może za bardzo mna zawładnęła? nie wiem, choć bardzo chcę, staram się to wraca do mnie jak bumerang, siedzi w mojej głowie i choćbym nie wiem jak się starała to wraca.
Nie użalam się nad sobą..jest jak jest...walczę o każdy dzień, czasem mi się udaje czasem nie.
Ale nie chcę żebyście myślały że poddałam się...walczę i jestem z tego dumna bo mam nadzieję że kiedys powiem tak jak wy...pokonałam chorobę...i wtedy będę wolna i w pełni szczęśliwa
będzin/york
23-04-2009 18:26
nie mysle tak przeczytaj kochana w 1 temacie nerwicy co dzis napisalam mialam atak tak silny dzisiaj ktorego nie mialam od ponad 6miesiecy wiec jak widac to nie takie latwe pozbyc sie tego do tej pory mnie trzyma a dzin dobiega konca jestem zalmana znowu sie czuje jak jakas kaleka a czuje sie okropnie
Lublin
23-04-2009 18:49
To jest podstępna choroba, gdy człowiek ma juz wrażenie że jest zdrowy ona ze zdwojoną siłą uderza w najmniej spodziewanym momencie.
Wiem Joanno jak ci teraz trudno, po tak długim czasie bez objawów choroby, kiedy myslałaś że masz to wszystko poza sobą.
Ale wiem że i tym razem sobie z tą hydrą poradzisz, bo masz w sobie tę siłę która pomoże ci znowu dobrze sie poczuć.
Pozdrawiam serdecznie
będzin/york
24-04-2009 07:19
omeno droga tym razem to trudne juz drugoi dzien budze sie roztrzesiona zazywam krople z melisy pomagaja ale na 1 temacie nerwicy gdzie jest najwiecej postow napisalam wiecej o tym ze czytalam iz nerwice trzeba eczyc sama nie przejdzie niestety dlatego tez jak wroce do kraju zglosze sei z tym z checia podjecia takiego leczenia chce zyc wkoncu normalnie pozdrawiam cie kochana i cala reszt ktora sie z tym meczy tak jak ja
Lublin
24-04-2009 08:48
Czytałam o tym wszystkim co sie z Toba dzieje obecnie Joasiu Musi to być okropne po takim długim okresie spokoju od choroby.
Ja nawet nie chcę mysleć co by się ze mną działo gdybym była za granicą bez dostępu do leków...szału bym chyba dostała
będzin/york
25-04-2009 21:19
wiesz co ja sie boje brac jakis mocnych lekow tutaj bo nie ufam tym lekarzom nie maja pojecia za bardzo o medycynie hehe dlatego staram sie uspokajac tymi ziolowymi lekami w lipcu bede w polsce wiec znowu odwiedze swojego lekarza i zobaczymy czy da mi bellergot czy cos inego poradzi jemu ufam jest bardzo dobry bedzie dobrze grunt to si enie poddawac sciskam was kochane pamietajcie jk wam zle nie jestescie same ja jak mam atak od razu o was mysle ze tez to macie i zyjecie ja mam terz takie ataki ze znowu mam wrazenie jakbym miala umrzec ale sie nie poddaje odezwe sie wkrotce kochane :*
26-04-2009 09:22
Niby wiosna taka piekna, ale jednak na nas wplywa czasem dolujaco
będzin/york
26-04-2009 19:46
no wlasnie w tym ta roznica kiedys jak wiosna nadchodzila to bylam pelna energi zyc mi si echcialo ten zapach kwiatow itd slonce zielona trwaka teraz takze uwzam ze to piekne ale najgorsze jest to ze jakos to juz mi szczescia nie przynosi nie reaguje na to jak kiedys dalej mam doly dalej zle sie czuje i nie czuje tej radosci a my z ta nerwica to tym bardziej odczujemy jej objawu z wiosna bo zmienia sie klimt temperatura wtedy najbardziej odczuwa sie wszystkie dolegliwosci oslabienie itd a to tak jak np mi sprzyja atakom bo organizm sie nie moze przestwaic jak kiedys odczuwa wszystko i chodze taka poddenerwiwana niespokojna i dziwnie si eczuje co doprowadza mnie do atakow ah momentami tak mysle czemu akurat mnie to paskuctwo musialo zaatakowac ale co lepiej trzeba sie z tym pogodzic niz pograzac sie bo to nam nie pomoze mi i tak jest o wiele latwiej bo mam was dziekuje wam za wsparcie za wszystko
Lublin
26-04-2009 20:32
A wiecie że ja chyba jestem dodatkowo jakaś meteoropatką
Miewam od pewnego czasu bóle głowy i przeważnie je łączyłam z nerwicą, ale właśnie dziś okazało sie że ja tak reaguję na wiatr halny...tylko że mieszkam dosyc daleko od gór.
Znajomy lekarz stwierdził że on sam u mnie zauważył tę prawidłowość, a ja nawet nie wiedziałam że dzisiejszy ból głowy to efekt halnego ...Boże ..czasami zastanawiam się czy ja już zupełnie głupieję, albo czy życie się na mnie uwzięło?
Dodawanie postów możliwe jedynie po zalogowaniu

STATYSTYKI

zdjęć7593
filmów425
blogów196
postów50415
komentarzy4198
chorób514
ogłoszeń24
jest nas18857
nowych dzisiaj0
w tym miesiącu1
zalogowani0
online (ostatnie 24h)0
Copyright nasze-choroby.pl | zdrowie-nasze.pl

Nasze-choroby.pl to portal, na którym znajdziesz wiele informacji o chorabach i to nie tylko tych łatwych do zdiagnozowania, ale także mających różne objawy. Zarażenie się wirusem to choroba nabyta ale są też choroby dziedziczne lub inaczej genetyczne. Źródłem choroby może być stan zapalny, zapalenie ucha czy gardła to wręcz nagminne przypadki chorób laryngologicznych. Leczenie ich to proces jakim musimy się poddać po wizycie u lekarza laryngologa, ale są jeszcze inne choroby, które leczą lekarze tacy jak: ginekolodzy, pediatrzy, stomatolodzy, kardiolodzy i inni. Dbanie o zdrowie nie powinno zaczynać się kiedy choroba zaatakuje. Musimy dbać o nie zanim objawy choroby dadzą znać o infekcji, zapaleniu naszego organizmu. Zdrowia nie szanujemy dopóki choroba nie da znać o sobie. Leczenie traktujemy wtedy jako złote lekarstwo na zdrowie, które wypędzi z nas choroby. Jednak powinniśmy dbać o zdrowie zanim choroba zmusi nas do wizyty u lekarza. Leczenie nigdy nie jest lepsze od dbania o zdrowie.

Szpitalne mocne torby bawełniane służą na narzędzia chirurgiczne. |