Wybierz temat choroby



Wybierz temat choroby

Wybierz temat choroby
Coś, co nas podnieca

No właśnie, co? Odpowiedź bywa czasem zaskakująca, a w wypadku fetyszystów nawet szokująca.

Zazwyczaj scenariusz jest taki: obydwoje partnerzy idą ze sobą do łóżka i przeżywają ekstatyczny seks. Ale w życiu (i w seksie) nic nie jest takie proste. Bywa też tak, że partnerów jest więcej, a poza tym warunkiem przeżycia ekstazy wcale nie musi być inna osoba, ale... fetysz. Może być nim wszystko: od części ciała lub odzieży po sytuacje lub wypowiadane słowa. Fetyszyści satysfakcję seksualną osiągają jedynie w wyniku kontaktu z obiektem, który ich pobudza.

Żeby ciało chciało

Pomysłowość ludzka nie zna granic. Pomysłowość w urozmaicaniu życia erotycznego też. W drodze do spełnienia seksualnego ludzie wypracowali setki pozycji, korzystali z mnóstwa gadżetów oraz wymyślali tysiące scenariuszy. Niektóre z tych udogodnień nikogo nie gorszą, inne uznawane są za dziwactwa, a jeszcze inne za zboczenie. A przecież granicę pomiędzy nimi nie jest tak łatwo wytyczyć.

Jaka jest na przykład różnica między mężczyzną, który lubi patrzeć na stopy swojej partnerki, a fetyszystą kobiecych stóp? Przecież w zachowaniach, na które jest ogólne społeczne zezwolenie, jest wiele cech partnera, rzeczy z nim się kojarzących lub sytuacji, które wywołują ekstazę. Jednak nie są one głównym obiektem podniecenia, ale tylko jednym z jego elementów. Dla fetyszysty fetysz jest celem samym w sobie, a poza tym jest to zazwyczaj jeden i ten sam obiekt. Mężczyzna, który lubi, kiedy jego partnerka w trakcie stosunku ma na sobie koronkową bieliznę, nie jest fetyszystą, chyba że ta bielizna staje się jedynym warunkiem, żeby uzyskał on satysfakcję.

Nie tylko panowie

W powszechnej świadomości wykształcił się dość komiksowy obraz fetyszysty - faceta w skórze, korzystającego z różnych zabawek erotycznych - od kajdanek po pejcz i obrożę nabijaną ćwiekami. Nawet pobieżne przejrzenie w Internecie stron, które pojawiają się pod hasłem "fetyszyzm", zdaje się potwierdzać to uogólnienie. Na stronach tych najczęściej pojawiają się propozycje mocnego seksu sado-masochistycznego dla panów. Tymczasem tak naprawdę fetyszyzm nie jest aż tak szokujący. I - jak wszystkie zjawiska - bardzo zróżnicowany. Owszem, wśród fetyszy pojawiają się skóra, futro i kajdanki, ale nie tylko. Czasami są to bardzo prozaiczne przedmioty związane z życiem codziennym. A ponieważ takie upodobania nie są szokujące ani kłopotliwe dla otoczenia, nie wspomina się o nich zbyt często. Nieprawdą jest również, że fetyszystami są tylko panowie. Niektóre badania wskazują, że 22 proc. mężczyzn, ale i 18 proc. kobiet ujawnia takie preferencje, a odpowiednio 11 proc. i 6 proc. miało doświadczenia z fetyszyzmem.

Płynne granice

Jak pisze profesor Zbigniew Lew-Starowicz w "Encyklopedii erotyki": "Fetyszyzm należy do najbardziej rozpowszechnionych zachowań seksualnych, w których granice między normą a patologią mogą być trudne do ustalenia". Na przestrzeni wieków, wraz ze zmieniającymi się normami obyczajowymi, zmieniał się stosunek do tego zjawiska. Fetyszyzm był - nie tylko w powszechnej świadomości, ale również przez naukowców - raz uznawany za chorobę, a kiedy indziej za normalny fenomen seksualności. Być może te rozbieżności wiążą się z faktem, że większość fetyszystów nie uważa swoich zainteresowań za nienormalne, ich związki są często bardzo udane, a upodobania zazwyczaj nikomu nie przeszkadzają. Dlatego, jeśli fetyszyzm nie jest związany z jakimiś szokującymi sytuacjami, to nie budzi zainteresowania społeczeństwa, a jeśli nie towarzyszy jakiejś chorobie, nie interesuje się nim nauka.

Skąd to się bierze?

Zdaniem badaczy fetyszyzm ma różne źródła. Przede wszystkim związany jest z pierwszymi przeżyciami erotycznymi człowieka, które, jeśli na początku często się powtarzają, zostają niejako wdrukowane w jego świadomość. Fetyszyzm może być też substytutem seksualnym, odzwierciedleniem fantazji erotycznych, może też wykształcać się u ludzi z ukrytymi kompleksami. Zdarza się, że towarzyszy niektórym chorobom psychicznym. Natomiast wpływ na jego kreowanie mogą mieć zmiany kulturowe lub... moda. Od czasu, kiedy na tron wstąpiła Katarzyna Medycejska, która z powodu niskiego wzrostu wprowadziła modę na buty na wysokich obcasach, stały się one jednym z najpowszechniejszych fetyszy. W Chinach, kiedy małe stopy stały się symbolem kobiecej atrakcyjności, dziewczynki miały zniekształcane nogi, które deformowano im, by odpowiadały oficjalnej modzie. Innym symbolem, wykorzystywanym przez fetyszystów preferujących fantazje o dominacji, może być uniform, będący przecież symbolem władzy.

Gusta i guściki

Jak mówi popularne porzekadło, o gustach się nie dyskutuje. Każdy z nas jest inny i każdy ma prawo do swoich zainteresowań. Sprawa komplikuje się dopiero wtedy, gdy stają się one kłopotliwe - na przykład dla otoczenia lub dla partnera. Wtedy szokują, budzą niesmak lub wewnętrzny protest.

Kiedy okazuje się, że jedno z partnerów jest fetyszystą, druga osoba musi zdecydować, czy będzie się z tym godziła, a jeśli tak - jak obydwoje sobie z tym fantem poradzą. Jeśli jest człowiekiem otwartym, a preferencje ukochanego jej nie przeszkadzają, bo poza tym ich związek układa się wspaniale, nie ma problemu. Jednak sytuacja może być też inna. Jedna ze stron może dojść do wniosku, że partner wymaga od niej czegoś, co nie tylko nie sprawia jej satysfakcji, ale jest dla niej po prostu nie do przyjęcia. Wtedy powinna odmówić. Ma do tego prawo. Przecież seks nie może być przyjemnością tylko dla jednej osoby, a przykrym obowiązkiem dla drugiej.

Typy fetyszyzmu

Agorafilia - warunkiem satysfakcji jest stosunek odbywany w miejscu publicznym.
Altokalcifilia - fetyszem są buty na wysokich obcasach. Partnerka może je mieć na nogach, ale czasami wystarczy sam widok butów lub ich dotykanie.

Anastemafilia - podniecający jest jedynie stosunek odbywany z partnerem niskiego wzrostu.

Dorafilia - stosunek musi być wykonany z użyciem futra, ponieważ fetyszem jest sierść.

Gerontofilia - warunkiem udanego stosunku jest podeszły wiek partnera.

Grawiditofilia - źródłem podniecenia jest brzuch kobiety ciężarnej, który fetyszysta ogląda i którego dotyka.

Heterochromofilia - fetyszem jest ciało partnera o innym kolorze skóry.

Kandaulezizm - podniecające dla mężczyzny jest pokazywanie innym swojej partnerki, np. nagiej lub podczas uprawiania z nią seksu.

Ksenofilia - stosunek odbywa się z zupełnie anonimowym partnerem i tylko jeden raz.

Ozolagnia - warunkiem satysfakcji jest tylko zapach drugiej osoby.

Pigmalionizm - obiektem seksualnym są rzeźby albo wyobrażane sobie przez daną osobę obrazy.

Podofilia - seksualnym fetyszem są stopy drugiej osoby.

Urofilia - jedynym warunkiem doznań seksualnych jest mocz.



Co o tym myślisz?

Nasze granice tolerancji zmieniają się wraz z upływem lat. I to, co jeszcze nie tak dawno było uznawane za patologię, obecnie traktowane jest jak zwykłe dziwactwo. O granicach w seksie można dyskutować w nieskończoność. Jest jednak taka, której, moim zdaniem, nie należy przekraczać nigdy. To wolność i dobro drugiego człowieka. Jednak nasze preferencje, również w seksie, nie powinny być przedmiotem dyskusji, jeśli nikomu nie szkodzą.







Źródło: www.zdrowie.onet.pl

Coś, co nas p...
Autor: Marcel
1 2 3 4 5
Średnia ocena: 3
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

STATYSTYKI

zdjęć7542
filmów412
blogów169
postów49180
komentarzy4142
chorób511
ogłoszeń21
jest nas18462
nowych dzisiaj0
w tym miesiącu13
zalogowani0
online (ostatnie 24h)2
Naturalne mydło z Aleppo doskonałe nawet dla alergików.  

Nasze-choroby.pl to portal, na którym znajdziesz wiele informacji o chorabach i to nie tylko tych łatwych do zdiagnozowania, ale także mających różne objawy. Zarażenie się wirusem to choroba nabyta ale są też choroby dziedziczne lub inaczej genetyczne. Źródłem choroby może być stan zapalny, zapalenie ucha czy gardła to wręcz nagminne przypadki chorób laryngologicznych. Leczenie ich to proces jakim musimy się poddać po wizycie u lekarza laryngologa, ale są jeszcze inne choroby, które leczą lekarze tacy jak: ginekolodzy, pediatrzy, stomatolodzy, kardiolodzy i inni. Dbanie o zdrowie nie powinno zaczynać się kiedy choroba zaatakuje. Musimy dbać o nie zanim objawy choroby dadzą znać o infekcji, zapaleniu naszego organizmu. Zdrowia nie szanujemy dopóki choroba nie da znać o sobie. Leczenie traktujemy wtedy jako złote lekarstwo na zdrowie, które wypędzi z nas choroby. Jednak powinniœmy dbać o zdrowie zanim choroba zmusi nas do wizyty u lekarza. Leczenie nigdy nie jest lepsze od dbania o zdrowie.