|
Forum
Autor tematu
Marcel (1142)
03-02-2010 15:59
Chętnie dokończę temat jutro a teraz już się żegnam cześć
03-02-2010 16:01
My tak naprawdę nie płaczemy za zmarłymi a użalamy się nad sobą... Nachodzą nas pytania: "jak ja bez niej dam sobie radę? co teraz będzie?", nauczyliśmy się żyć z tą osobą, dzielić z nią radości i smutki więc nic dziwnego, że tak rozpaczamy. Czujemy ból związany ze stratą kogoś dla nas bardzo ważnego, to jest nasza reakcja. Wiem, że to co ja napisałam jest dość brutalne, ale takie są moje spostrzeżenia na ten temat.
03-02-2010 16:52
My tak naprawdę nie płaczemy za zmarłymi a użalamy się nad sobą... Nachodzą nas pytania: "jak ja bez niej dam sobie radę? co teraz będzie?", nauczyliśmy się żyć z tą osobą, dzielić z nią radości i smutki więc nic dziwnego, że tak rozpaczamy. Czujemy ból związany ze stratą kogoś dla nas bardzo ważnego, to jest nasza reakcja. Wiem, że to co ja napisałam jest dość brutalne, ale takie są moje spostrzeżenia na ten temat. W sumie masz rację! Nie raz łkałam w poduszkę ze słowami"dlaczego mnie zostawiliście?" 03-02-2010 17:14
Aby oceniać lub sugerować trzeba przeżyć,i to też różnie u każdego z nas bo nie jesteśmy jednakowi tylko różni.Wierzcie ja po tym śnie wiele zrozumiałam i tak drastycznie nie płakałam ale nie znaczy to że przestałam Bo żal po stracie dziecka jest jedyny w swoim rodzaju i trwa niestety przez całe życie .Porozmawiajcie z matką która straciła dziecko to może zrozumiecie.Nie znaczy to że nie zgadzam się z waszym zdaniem bo to wasze opinie tak czujecie i ok.
03-02-2010 17:22
Zoniu to prawda każdy ma prawo do własnego zdania, ale zrozumiałe , ze dla Ciebie to bardzo osobista sprawa......strata dziecka , to najgorsza rzecz......dla matki(rodzica).....
Ja po stracie taty tak samo jak i bliskich odczuwam straszną pustkę....której nic juz nie wypełni....musimy żyć dalej i czerpać wszystko co najlepsze z niego......a pytanie dlaczego? zadawałam sobie setki razy........ 03-02-2010 18:26
Ja kilka lat temu pożegnałam mamę, potem za rok brata.
pustka niezmierna bo z tej rodziny najbliższej jestem jedyna....ale nie mamy na te sprawy wpływu. 03-02-2010 18:29
Zoniu,kochana nie przeżyłam ,ale najgorszemu wrogowi nie życzę!Kiedyś usłyszałam słowa"najgorszemu wrogowi nie życzę być na pogrzebie swego dziecka".Serce mi sie rozdziera pisząc wyrazy współczucia a co dopiero przeżyć,właśnie przeżyć to.
03-02-2010 18:31
No niestety nie mamy żadnego......wpływu..na koleje i przeciwności życia
![]() 03-02-2010 18:44
Dobranoc kochani,jak nie będę mogła zasnąć to zajrzę!
03-02-2010 18:49
Dwa lata temu rozmawiam z psychologiem.Rozmowa była lużna i tak od kiedy pamiętam z dzieciństwa i było normalnie .poprostu taki życiorys i jak zaczął się ten etap w moim życiu był koniec opowieści.Psycholoszka widać było jak sama się zgieła i skomentowała tak cytuję:I tak naprawdę do tej chwili pani nie jest z tym pogodzona bo tak naprawdę nie idzie matce pogodzić się z takim faktem.A w oczach miała korale łez .Powiedziała dziękuję obróciła się i wyszła.
03-02-2010 18:53
Ja też uciekam,jakaś wena twórcza dziś mną rządzi bo napisałam dwa wiersze
![]() ![]() ![]() 03-02-2010 18:56
Zoniu jesteś dzielna............wiele wycierpiałaś, ale takie przeżycia tylko wzmacniają.........i uczą dystansu.....nie trzeba komentować słów pani doktor......bo wiadomo o co jej chodziło.
03-02-2010 19:23
Witam kochani
![]() Ale ciezkie tematy prowdziliscie ostatnio ![]() Milego wieczorku wszystkim zycze ![]() 03-02-2010 19:41
No kuzwa ale bez jaj, sorki za chamskie słowa ale tzw "strata babci" to kuźwa normala kolej rzeczy. Od setek pokolen wstecz!!!! Marcel tylko (bez jaj) nie kasuj mi postów. To że w końcu umiera babcia to normalna rzecz w naturze. Nie watpie ze bolesna - moja babcia tez niedawno temu umarła, ale kuzwa nie przeginajmy. Jeszcze 100 lat temu babcie nie dozywały tego wieku!!!
03-02-2010 19:49
Jest ostro więc włączę słowo .Nie licytujmy jak kto przeżywa stratę bliskiej osoby,choćby ze względu na pamięć naszych bliskich ,skoro wierzycie że nas słyszą i widzą.Zostawmy ich w Spokoju OK
![]() 03-02-2010 19:57
zonia 100% racji nie przyszedl mi do glopwy tak prosty i jednoczesnie prawdziwy argument
03-02-2010 22:33
Jeżeli w swojej poprzedniej wypowiedzi kogoś uraziłam to bardzo przepraszam, nie miałam tego na celu.
Misia - dla niektórych babcia jest jak matka i mimo wieku i doskonałej świadomości każdego z nas, ze taka jest kolej rzeczy jest to szok i przeżycie, które wpływa na nas. 04-02-2010 07:04
Witam wszystkich
![]() Nic nie pada , chyba za bardzo nie wieje. zapraszam na kawkę lub herbatkę , bo w samotnosci nie lubię pić ![]() Myślę, ze nikt nie poczuł się urażony ....spokojnie ![]() Dodawanie postów możliwe jedynie po zalogowaniu
|
STATYSTYKI
zdjęć | 7598 |
filmów | 425 |
blogów | 198 |
postów | 50488 |
komentarzy | 4204 |
chorób | 514 |
ogłoszeń | 24 |
jest nas | 18899 |
nowych dzisiaj | 0 |
w tym miesiącu | 0 |
zalogowani | 0 |
online (ostatnie 24h) | 0 |
Zobacz inne nasze serwisy:
Nasze-choroby.pl to portal, na którym znajdziesz wiele informacji o chorabach i to nie tylko tych łatwych do zdiagnozowania, ale także mających różne objawy. Zarażenie się wirusem to choroba nabyta ale są też choroby dziedziczne lub inaczej genetyczne. Źródłem choroby może być stan zapalny, zapalenie ucha czy gardła to wręcz nagminne przypadki chorób laryngologicznych. Leczenie ich to proces jakim musimy się poddać po wizycie u lekarza laryngologa, ale są jeszcze inne choroby, które leczą lekarze tacy jak: ginekolodzy, pediatrzy, stomatolodzy, kardiolodzy i inni. Dbanie o zdrowie nie powinno zaczynać się kiedy choroba zaatakuje. Musimy dbać o nie zanim objawy choroby dadzą znać o infekcji, zapaleniu naszego organizmu. Zdrowia nie szanujemy dopóki choroba nie da znać o sobie. Leczenie traktujemy wtedy jako złote lekarstwo na zdrowie, które wypędzi z nas choroby. Jednak powinniśmy dbać o zdrowie zanim choroba zmusi nas do wizyty u lekarza. Leczenie nigdy nie jest lepsze od dbania o zdrowie.